|
|
2008-03-24 20:43:37 >> Jakże trudno...
...jest wrócić.
Trudno wrócić do osoby, z którą łączyło nas Wielkie Uczucie. Kiedy pożegnaliśmy się po walce, przekleństwach... Trudno też wrócić do osoby, z którą rozstaliśmy się w pokoju. Jak można tak po prostu wrócić do dawnych koleżeńskich, czy przyjacielskich relacji, kiedy było się bliżej...
Trudno wrócić to miejsca, gdzie zostawiło się całą siebie. Wszystko się zmienia, nawet Internet... Niedawno zajrzałam tutaj i przeczytałam kilka notek. Uśmiechałam się - moje dawne problemy, sukcesy - teraz zabawne, miłe, proste. Niektóre notki naprawdę mnie urzekły. Zdziwiłam się, że potrafiłam takie napisać powiedzmy te 3 lata temu. Moje wiersze - wyraźnie widzę zmianę w stylu. Powoli rosły, zmieniały się; ewoluowały.
Nadal piszę. Może już nie tak dużo, jak dawniej, ale jednak piszę. Na studiach analizuję wiersze wielkich poetów (jak to określił Gombrowicz w Ferdydurke). Szukam stóp, jamb, trochej, amfibrach; akcentów, tropów stylistycznych... Nawet najpiękniejsze wiersze tracą swój urok, kiedy rozkłada się je na czynniki pierwsze... Jak kwiat - traci swoją cudowną aurę, kiedy oberwiemy płatki, pręciki, słupek...
Przez ten rok... Tak nastąpiło wiele zmian... Niczego nie żałuję...
Dziękuję...
skomentuj (3)
2007-01-01 23:52:35 >> Nowy rok...
... 2007...
W roku 2006 sporo się zmieniło.
Nauczyłam się wierzyć w siebie, stałam się spokojniejsza, nauczyłam się, że nie wszystko kończy się wraz z upadkiem, nauczyłam się lepiej gotować, nauczyłam się nie brać wiersza na maturze pisemnej z języka polskiego, przeczytałam 49 książek, nauczyłam się oszczędzać pieniądze, nauczyłam się lepiej pracować na komputerze, nauczyłam się tworzyć nastrój ze świec, odwiedziłam Paryż, nauczyłam się kolejnego słowa po francusku, zaczęłam naukę gry na fortepianie...
Nauczyłam się, że Miłość jest Najważniejsza...
skomentuj (2)
2006-12-05 14:21:18 >> Powoli spełniają się moje marzenia
Przeżyłam maturę próbną, powoli, ale całkowicie sama nauczyłam się odczytywać nuty i grać ze słuchu "Christus Vincit" z płyty Leszka Możdżera "Piano, chodzę do teatru i na koncerty, nadal piszę wiersze, i - co najważniejsze - znalazłam 20 miesięcy temu Miłość - albo raczej ona mnie znalazła.
Zdałam w zeszłym roku fizykę na ocenę dobrą, odwiedziłam wiele ciekawych miejsc.
Zrezygnowałam z jednego przedmiotu na maturze, wybrałam kierunki studiów, które mnie interesują i temat na maturę ustną z języka polskiego.
Jestem apokojniejsza niż dwa lata temu. Nie boję się przyszłości tak, jak kiedyś.
Czytam bardzo wiele książek, lektury mnie nie męczą.
Zawsze patrz na jasną stronę życia...
I tak, jak powiedział rok temu Leszek Możdżer na koncercie promującym płytę "The Time" - Utwór ten napisałem w piątek, a w poniedziałek stał się faktem.
Niech każdy pomyśli życzenie...
Niech każdy marzy...
Niech się ono spełni, niech się stanie faktem...
Dziękuję za wszystko
skomentuj (1)
2006-10-11 16:33:15 >> *** [Rankiem]
Rankiem
Wyszłam z domu
Byyło chłodno
Na trawę
Była szara
Płakała.
Żal mi było jej łez
Takich słodkich jak
Poziomki w lesie.
Ale tutaj nie ma lasu
Nie ma poziomek
Tutaj na pustyni
Na polach szarzejących źdźbeł.
Chciałam ją pocieszyć
Podać chustkę lnianą
Otrzeć oczy, czoło, usta
Chciałam wziąć w ramiona
Utulić...
Ulotność mnie wyprzedziła
Promienie słońca ogrzały
Ukoiły naszą wspólną
Siostrę...
skomentuj (1)
2006-09-01 00:18:54 >> *** [W mojej torebce pachnie cynamonem...]
W mojej torebce pachnie cynamonem
Mała, biała torebka z wonnym kurzem
Obok kolejnej książki
Leży spokojnie zamknięta
A wydziela cudowny
Słoneczny zapach.
Słodycz przepełnia mą duszę,
Gdy tylko głowę pochylę
Gdy dotknę końcami palców.
Jak wyglądają kwiaty cynamonu?
Jaką mają barwę?
Gdzie kwitną?
Kiedy?
Czy ta wiedza pozwoli mi
Poznać bliżej jego osobowość?
Czy poczuję głębszy aromat?
A może... (...)
Słowami nie opiszę koloru
I zapachu.
Słowami nie opiszę swoich uczuć.
Słodki...
Ale słodka może być też pomarańcza
Złocisty...
Ale złoty może być kamień
Moje zmysły...
Tylko moje...
skomentuj (2)
by anasilver
foto with Foto Onet
|
|
Księga Kropel
Karty Czasu
2008 marzec 2007 styczeń 2006 grudzień październik wrzesień sierpień maj kwiecień marzec luty styczeń 2005 listopad wrzesień sierpień czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2004 grudzień listopad sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2003 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj
..:Pomóż:.. Przygarnij.pl Przygarnij zwierzę ze schroniska... Nakarm głodne dziecko Kliknij na brzuszek Pajacyka i pomóż
..:Wytchnienie dla Duszy:.. Apocalyptica Władca Pierścieni Opowiadania
..:Smutne:.. niechciana ciąża kiedy umrę pamiętnik zmarłego nienarodzone
..:Dusze, które spotkałam:.. Szepty łez "Kraina marzeń nam drogę rozświetla..." Antonina "Czy już mówiłam, że kocham kwiaty?" Kwiat Lotosu "Rozbudzone wieczornym chłodem świerszcze hałaśliwie zwiastują nadejście nocy..." Carrot "Szanujmy wspomnienia..." I leć w przestworza leć "Wydarty fragment spełnienia, dotykam go snami. Słowa niewypowiedziane. Szeptem są spojrzenia..." Feadin "Po zwątpieniu, po nocy, na spotkanie świtu, jechał z pieśnią ku słońcu z nagim mieczem w dłoni...". Lareth "W szacie oceanu łez pozostawiam ochładzającą bryzę nadchodzącej melodii wiatru." Szare krople prawdy "A jednak miło jest pomyśleć, że świat umrze trochę, kiedy ja umrę"
http://blog.pl
W każdej sekundzie możesz się odrodzić. W każdej sekundzie możesz zaczšć od nowa. To jest wybór. Twój wybór...
Przyjaźń to rzecz piękna i miła, Lecz żeby zawsze była prawdziwa.
Gdzie jest miłość, panuje nieporządek. Doskonały porządek uczyniłby ze świata cmentarz...
Po zwątpieniu po nocy na spotkanie świtu jechał z pieśnią ku słońcu z białym mieczem w dłoni.
|
 
|